Zabezpiecz obiekt zanim pojawią się szkodniki!

Zabezpiecz obiekt zanim pojawią się szkodniki!

Dzisiaj chcielibyśmy chwilę pomówić o kwestii profilaktycznego zabezpieczania obiektów przed szkodnikami. Dlaczego warto podjąć takie kroki, nawet jeśli jeszcze nie stwierdzono obecności szkodników? Z czym wiąże się takie zabezpieczenie? Porozmawiamy dzisiaj o deratyzacji w budynkach. 

Może po kolei – o jakich obiektach mówimy? W zasadzie o wszelkich – restauracjach, sklepach, magazynach, biurowcach, parkingach podziemnych i wielu innych. Wielokrotnie podczas rozmów z zarządcami nieruchomości słyszymy, że dany obiekt „nie wymaga zabezpieczenia”. A dlaczego? Ponieważ nie stwierdzono tam bytowania gryzoni. Zastanówmy się nad tym przez chwilę. Zarządca przez słowa „nie stwierdzono tam bytowania gryzoni” najczęściej rozumie, że nikt nie zgłaszał, że takie gryzonie były widziane. Może to być zdradliwe, bowiem w początkowym etapie obecności gryzoni naprawdę ciężko jest je dostrzec. W zasadzie wszystkie szkodniki, od prusaków, aż po szczury unikają wzroku człowieka jak tylko mogą. Może to oznaczać, że na obiekcie szkodniki się pojawiają, ale są na tyle mało liczebne, że nikt ich nie zauważył.

Niekontrolowana obecność gryzoni w obiekcie może doprowadzić do realnych strat i to szybciej niż myślimy. Znane są przypadki, gdy szczury uszkadzały okablowanie (rzeczywisty przykład z naszej praktyki, biurowiec na warszawskim Powiślu), instalacje hydrauliczne (nowy budynek mieszkalny na Mokotowie) czy po prostu zanieczyszczały miejsca, w których się pojawiały. Niestety, ale szczurze odchody i mocz wydzielają bardzo nieprzyjemny, intensywny zapach, który potrafi utrzymywać się tygodniami. Aby zminimalizować ryzyko tego typu problemów, zabezpiecza się obiekt odpowiednimi punktami monitoringowymi. Ich rola jest bardzo istotna. Ponieważ są to punkty dwojakiego rodzaju, najlepiej będzie omówić każdy rodzaj oddzielnie:

Stacje deratyzacyjnekarmnik deratyzacyjny

To niewielkie domki, najczęściej plastikowe lub rzadziej metalowe, które rozmieszcza się w miejscach ryzyka pojawienia się gryzoni, a więc: w piwnicach, garażach podziemnych, opaskach budynków, śmietnikach, pomieszczeniach technicznych, takich jak węzły CO czy hydrofornie. W stacji znajduje się rodentycyd, czyli środek gryzoniobójczy. Obecnie są one (rodentycydy, nie stacje) tworzone tak, aby były dla gryzoni smaczne. Oznacza to, że szczur, czy mysz chętnie pobiera trutkę. Nie ma zatem obaw, że gryzonie będą na obiekcie, ale jakimś trafem będą omijać stacje. Jest to oczywiście możliwe, ale przy odpowiednim traktowaniu stacji deratyzacyjnych ekstremalnie mało prawdopodobne. W naszej 6-cio letniej praktyce nie zdarzyło się to ani razu.

Po ustawieniu takich stacji wykonuje się ich okresowy monitoring. Pierwszy odbywa się najczęściej 2-3 tygodnie po montażu stacji. Można dzięki temu w krótkim czasie określić czy problem występuje i jeśli tak to w jakim nasileniu. Wielokrotnie zdarzało się, że klient był pewien, że w obiekcie gryzoni nie ma, ale monitoring pokazywał, że jest inaczej. Jeśli okaże się, podczas pierwszego monitoringu, że faktycznie obiekt jest „czysty”, można wtedy taki monitoring wykonywać zaledwie 3-4 razy w roku. Jeśli natomiast okaże się, że ślady bytowania gryzoni jednak są, wtedy częstotliwość jest odpowiednio większa, nawet do wizyt co 2-3 tygodnie w skrajnych przypadkach.

Po zażegnaniu problemu częstotliwość monitoringu można zmniejszyć, kluczowe zawsze jest powstrzymanie gryzoni, którym spodobał się nasz budynek. W parze ze stacjami powinno iść odpowiednie uszczelnienie obiektu, podczas wizji lokalnej przekazujemy rekomendacje, jakie kroki należałoby podjąć, aby ograniczyć gryzoniom możliwość wchodzenia do budynku. Więcej pisaliśmy o tej kwestii w tym wpisie.

Monitoring owadów
Punkty monitorujące aktywność owadów najczęściej są instalowane w obiektach, w których przetwarzana jest żywność (restauracje, hotele, stołówki), nie zmienia to jednak faktu, że w pomieszczeniach biurowych także mogą się pojawić.

Jakiś czas temu pomagaliśmy uporać się z tym problemem zarządcy biurowca na warszawskiej Woli. Po 3 kuchnie na każdym z 10 pięter + sufity podwieszane zrobiło swoje. Prusaki pojawiły się na kilku piętrach, właśnie w rejonie kuchni. Oczywiście wcześniej żadnego zabezpieczenia przed szkodnikami w tym budynku nie wykonano. W ramach interwencji wykonaliśmy oprysk + zainstalowaliśmy po 1, czasem 2 punktach monitoringowych w każdej kuchni. Dzięki temu problem został zażegnany na długi czas.

Rolą punktów monitoringowych jest upewnianie nas, że problemu nadal nie ma. Nie ma szans, żeby zobaczyć jednego czy dwa prusaki. Ale już punkt monitoringowy może pokazać ich obecność. Wszystko dzięki temu, że – podobnie jak rodentycyd – punkty monitorujące owady również są wyposażone w atraktant. Dzięki temu prusak czy inny owad wchodzi do punktu bo spodziewa się smacznego posiłku 🙂

Tu jest jeszcze jedna zaleta tych punktów. Owady są w nich uwięzione, nie ma ryzyka, że wydostaną się ponownie lub rozmnożą. Dlatego punkty monitoringowe służą też jako najwcześniejsza metoda zwalczania owadów. Dlaczego trzeba przynajmniej raz na kwartał zajrzeć do takiego punktu? Ponieważ tyle wynosi maksymalna trwałość lepu i atraktantu, który znajduje się w punkcie monitoringowym. W przypadku obiektów przetwarzających żywność takie kontrole odbywają się zgodnie z normami HACCP, regularnie raz w miesiącu. W przypadku obiektów, które nie zajmują się przetwarzaniem żywności ta częstotliwość może być mniejsza, nie należy jednak z takiego monitoringu rezygnować.

Zabezpieczenie obiektu przed szkodnikami jest ze wszech miar korzystne. Pozwala szybko wykryć obecność szkodników i podjąć z nimi natychmiastową walkę. Punkty monitoringowe, zarówno te na owady jak i stacje deratyzacyjne stanową pierwszą barierę, często wystarczająco skuteczną, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się szkodników po obiekcie. Oznacza to minimalizację ryzyka, że takie szkodniki się pojawią. A jeśli mimo wszystko do tego dojdzie ich zwalczenie odbędzie się szybciej i taniej, niż gdyby takiego zabezpieczenia nie było.

Obszar naszego działania to dzielnice Warszawy:
Bemowo, Białołęka, Bielany, Mokotów, Ochota, Praga Południe, Rembertów, Śródmieście, Targówek, Ursus, Ursynów, Wawer, Wesoła, Wilanów, Wola, Włochy, Żoliborz,
a także wszystkie okoliczne miejscowości, m. in:
Piaseczno, Łomianki, Konstancin Jeziorna, Pruszków, Marki, Wołomin, Zielonka, Ząbki, Izabelin, Józefów, Raszyn, Piastów i inne.

Zadzwoń już dzisiaj i pozbądź się szkodników ze swojego otoczenia!

Siedziba główna:

Purity:Pests ul. Sarmacka 16/116
02-972 Warszawa, woj. mazowieckie

Michał Żołądkowski
Telefon: +48 660 750 341

E-mail: biuro@puritypests.pl
E-mail: michal.zoladkowski@puritypests.pl

Regulamin strony | Polityka prywatności

Potrzebujesz pomocy ze szkodnikami?

Jesteśmy do Państwa dyspozycj:

  • 9:00 - 18:00   Poniedziałek
  • 9:00 - 18:00   Wtorek
  • 9:00 - 18:00   Środa
  • 9:00 - 18:00   Czwartek
  • 9:00 - 18:00   Piątek

Vector Illustration by www.Vecteezy.com

Back to Top